15 lipca 2010

"Lektor" (Bernhard Schlink)

[...] upłynęło trochę czasu, zanim przestałem jej wszędzie wyglądać, zanim się przyzwyczaiłem, że popołudnia straciły swój kształt [...], zanim moje ciało przestało wreszcie tęsknić do jej ciała; czasami sam dostrzegałem, jak moje ramiona i nogi szukały jej we śnie [...].

---

[...] nigdy więcej nie dać się już poniżać i nie poniżać, nigdy nie obarczać winą i nie czuć się winnym, nikogo już tak nie kochać, żeby jego strata bolała [...]

---

Czy o szczęściu może być mowa tylko wtedy, kiedy jest wieczne? I boleśnie może się skończyć tylko to, co było bolesne, bolesne bólem nieświadomym albo niezauważonym?



Polub cytaty z tej książki:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy