15 lipca 2010

"Lalka" (Bolesław Prus)

Trafiają się kobiety z defektem moralnym, niezdolne kochać nic i nikogo.

---

Tysiąc cetnarów śniegu, rozdzielonego na płatki, tylko przysypują ziemię nie szkodząc najmniejszej trawce; ale sto cetnarów śniegu zbitych w jedną lawinę burzy chałupy i zabija ludzi. Gdyby Wokulski kochał się przez całe życie co tydzień w innej, wyglądałby jak pączek, miałby swobodną myśl i mógłby zrobić wiele dobrego na świecie. Ale on, jak skąpiec, gromadził kapitały sercowe, no i widzimy skutek tej oszczędności. Miłość jest wtedy piękną, kiedy ma wdzięki motyla.

---

Śpi, o niczym nie myśli, o nikim nie pamięta, i tak przespałby wieki, gdyby, ach! nie ta kropla żalu, która leży w nim czy obok niego, tak mała, że jej nie dojrzy oko, a tak gorzka, że mogłaby cały świat zatruć.

---

- Pan sądzi, że są szczęścia, które warto opłacić krótszym życiem? – spytała panna Izabela.
- I nieszczęścia, których warto uniknąć w ten sposób – odpowiedział Wokulski.

---

- Czy aby nie nudzę pana, panie Wokulski?
- Ależ, panie!… Bardzo mi miło spotkać człowieka szczęśliwego.

---

[...] każdy biały anioł jest w dziesiątej części prostytutką [...]



Polub cytaty z tej książki:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy